Wyszukaj w treści serwisu:

Ładuję wyszukiwarkę

 

Wieluń, dnia 31 maja  2011 r.

Dorota  Mielczarek
    NOTARIUSZ
Kancelaria  Notarialna
ul. Stanisława Moniuszki nr 4
98-300 Wieluń
skr. pocztowa nr 89
tel/fax (043) 8431810
tel.( 0-43 ) 8431811
e-mail: dorota.mielczarek@notariusze.lodz.pl

 

                                                                    Szanowni Koledzy i Koleżanki!

 

         W dniu 20 maja 2011 r. miałam przyjemność uczestniczyć w zorganizowanej w Łodzi przez Katedrę Prawa Gospodarczego i Handlowego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego konferencji naukowej  poświęconej potrzebie reformy prawa spółek handlowych.

        Dyskusja środowiskowa nad projektem reformy kodeksu spółek handlowych opracowanym przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego  toczy się już od kilku miesięcy min. na łamach „Przeglądu Prawa Handlowego” i „Rzeczpospolitej”. Zdaniem wielu przedstawicieli doktryny wprowadzenie proponowanych zmian jest niepotrzebne. Omawiana nowelizacja ma też zwolenników i to nie tylko w osobach jej autorów.

      W konferencji prócz szerokiego grona praktyków, a w szczególności radców prawnych i sędziów udział wzięli przedstawiciele doktryny prawa handlowego  z różnych ośrodków akademickich, w tym Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego.

     Po wygłoszeniu referatów przez zwolenników reformy w osobach prof. Stanisława Sołtysińskiego i dr hab. Adama Opalskiego (obaj są w gronie twórców projektu)  oraz ich oponenta w osobie prof. Andrzeja Kidyba (zdecydowany przeciwnik zmian) glos zabrał dr hab. Aleksander Kappes, który opowiedział się za rozwiązaniami kompromisowymi.

      Po krótkiej przerwie odbyła się „gorąca” merytoryczna dyskusja, która mimo zdecydowanych różnic w wygłaszanych przez jej uczestników poglądach toczyła się w sposób bardzo kulturalny, a nad jej przebiegiem czuwał gospodarz konferencji profesor dr hab. Wojciech Katner dyscyplinując niektórych do zachowania wyznaczonego limitu czasowego przez piękny dźwięk uroczego dzwonka.

         Nie sposób w kilku zdaniach opisać przedstawione w trakcie dyskusji poglądy. Najwięcej uwagi poświęcono reformie kapitału zakładowego w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością i ochronie wierzycieli tychże spółek. Wszyscy dyskutanci byli zgodni, że kapitał zakładowy, czy to w wysokości ustalonej obecnie na minimum 5.000 zł,  czy w wysokości poprzednio obowiązującej w kwocie 50.000 zł nie jest w stanie zabezpieczyć interesów wierzycieli. Jednak już nie wszyscy byli zwolennikami rozwiązań marginalizujących kapitał zakładowy. Zdecydowanie bronił swoich poglądów zwolennik „starego porządku” prof. Andrzej Kidyba, który podtrzymał swoje stanowisko wyrażone wcześniej na łamach „Rzeczpospolitej”(z 12/13 lutego 2011 r.) i przytoczone przez jednego z jego przeciwników w trakcie  dyskusji, że projekt wprowadzając do polskiego systemu prawa rozwiązania zaczerpnięte z obcego systemu prawa „wsczepia elementy obce do zdrowego organizmu’. W trakcie wypowiedzi najczęściej padały takie pojęcia  jak: ”udziały beznominałowe”, „test bilansowy”, test wypłacalności”, „konwokacja wierzycieli” (w domyśle: mankamenty postępowania konwokacyjnego w obecnym stanie prawnym). Zarzucono autorom projektu brak spojrzenia globalnego, a w szczególności brak korelacji przyjętych rozwiązań z przepisami prawa upadłościowego. Postulowano zsynchronizowanie w nowym projekcie przesłanek ogłoszenia upadłości i wypłaty przez zarząd dywidendy. Profesor Stefanicki z Uniwersytetu Wrocławskiego nawiązując do wyroku  Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 września 2009 r. w sprawie C 97/08 P (dot. działań sprzecznych z zasadami wspólnego rynku) zwrócił uwagę na konieczność nowelizacji art. 7 k.s.h. Zgodzono się, że należy wypracować rozwiązania mające na celu wzmożenie ochrony wierzycieli. Wiele osób opowiedziało się przeciwko łączeniu w 1 typie (modelu) spółki udziałów nominałowych i beznominałowych. Jako jeden z ostatnich głos zabrał prof. Aleksander Kappes opowiadając się za przyjęciem odszkodowawczego charakteru odpowiedzialności członków zarządu w spółce z o.o. Zamykając dyskusję profesor Wojciech Katner poprosił obecnych na sali autorów projektu by mając na uwadze, że „lepsze bywa wrogiem dobrego” wprowadzono nowy model spółki z o.o. (tzw. „spółka z o.o. – bis” ) obok modelu obecnie funkcjonującego – a nie w jego miejsce.

         Na koniec chciałabym podzielić się następująca refleksją:
Po wysłuchaniu wszystkich osób, które zabrały głos w trakcie konferencji przyszła mi do głowy myśl, że była to dla mnie „uczta dla umysłu” i że trochę szkoda, iż wzięło w niej udział tak niewielu notariuszy.

                                                      Z koleżeńskim pozdrowieniem

                                                        notariusz Dorota Mielczarek

Obsługa techniczna, projekt i wykonanie: lodnet.pl 2010      •     Copyright © 2010 Izba Notarialna w Łodzi. Wszystkie prawa zastrzeżone.